Na samym początku dobrze jest zastanowić się skąd bierze się osad w komorze spalania. Najczęściej jest on spowodowany używaniem mokrego drewna, niedostatecznym dostępem powietrza do paleniska lub zbyt niską temperaturą. Jeśli więc mamy taką możliwość to w czasie codziennego użytkowania otwórzmy dodatkowy dolot powietrza do paleniska. Dobry ciąg sprawi że niedopalone spaliny będą wywiewane z kominka razem z dymem, zamiast osadzać się na szybie i jego częściach wewnętrznych. Minusem takiego otwartego dopływu powietrza jest wysoka prędkość spalania drewna. W przypadku mokrego drewna jest już trochę trudniej, bo przecież nie wyrzucimy obecnego drewna żeby zakupić nowe suche. Dobrym rozwiązaniem jest przynoszenie drewna i suszenie go obok kominka około doby przed planowanym wrzuceniem go do paleniska, pozwoli to pozbyć się od 10% do 20% wilgotności z drewna, co przełoży się na mniejszą ilość substancji smolistych w spalinach. Spaliny o niskiej temperaturze są mniej lotne, dlatego łatwiej opadają i osadzają się na elementach kominkowych. Dostępne w sprzedaży środki do mycia szyb kominkowych na bazie kwasów bez szorowania radzą sobie nawet z dość grubą warstwą sadzy. Wystarczy szybę przetrzeć mokrą szmatką, a następnie spryskać płynem do mycia szyb kominkowych i zostawić na ok. 10–15 min. Po tym czasie zetrzeć ręcznikiem papierowym albo gazetą. Jeśli zabrudzenie jest znaczące to czynność należy powtórzyć kilkukrotnie, aż do uzyskania pożądanego efektu. Jeśli zaobserwujesz bardzo smolisty nalot na szybie to możesz polać go alkocholem wysokoprocentowym. Świetnie w tym celu sprawdza się biopaliwo, ponieważ zawiera 96-98% alkoholu etylowego, a jeden litr kosztuje tylko dziesięć złotych. Po potraktowaniu tłustego nalotu alkoholem, przestanie być on taki tłusty. Istnieje też domowy sposób na czyszczenie szyb kominkowych. Wilgotną szmatką lub ręcznikiem papierowym nabieramy odrobinę białego popiołu z paleniska i wcieramy w miejsce zabrudzenia szyby. Popiół połączony z substancjami smolistymi zbryla się, dzięki czemu brud sam odpada od szyby. Jest to sposób skuteczny, tani i ekologiczny, jednak ma jedną zasadniczą wadę – w popiele mogą znaleźć się większe, ostre drobinki niedopalonego drzewa, gwoździe lub inne nieplanowane elementy, które mogą porysować szybę, co przełoży się na jej znacznie krótszą żywotność. Zawsze jeśli decydujemy się na użycie detergentu pamiętajmy o odzieży ochronnej, szczególnie o rękawicach i okularach. Na rynku dostępne są też szyby pirolityczne, tzw samoczyszczące. Na zewnętrznej stronie takiej szyby jest warstwa pirolizy czyli tlenku metalu, która odbija promieniowanie cieplne z powrotem do wnętrza kominka. Warstwa ta podnosi temperaturę w palenisku, dlatego spaliny dużo łatwiej mogą się dopalić nie zostawiając półproduktów w postaci osadu. Wyższa temperatura spalin przyczynia się też do ich lepszej lotności, przez co mogą szybciej opuścić komorę spalania przez komin. Szybę samoczyszczącą od strony paleniska możemy czyścić dowolnym sposobem i preparatem, ponieważ warstwa pirolizy znajduje się po jej zewnętrznej stronie. Od strony pomieszczenia takie szyby należy myć tylko wodą z szarym mydłem.